przejazd kolejowy (strona 3 z 10)

Zaufała nawigacji i skręciła na torach. Groźny incydent na przejeździe
WIDEO

Zaufała nawigacji i skręciła na torach. Groźny incydent na przejeździe

Kuriozalny przypadek na drodze. Kierująca osobówką zaufała nawigacji i skręciła w lewo gdy znajdowała się na przejeździe kolejowym. PKP udostępniło właśnie archiwalne nagranie ku przestrodze. Widać na nim, jak zbliżająca się do rogatek skoda zaczyna nagle na torach skręcać w lewo przy włączanym kierunkowskazie. Być może kobieta za kółkiem była już zmęczona, ponieważ trudno jest wytłumaczyć inną jazdę niż w przód, gdy zbliżamy się do torowiska. Pojazd po zjeździe z torów utknął, a kierująca nie była w stanie już wyjechać. Po chwili wyszła z auta i nerwowo zerkała na telefon. "Na przejeździe kolejowo-drogowym w Niegoszowicach w woj. małopolskim doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kierująca samochodem osobowym za bardzo zaufała nawigacji i skręciła na przejeździe na tor kolejowy. W tej sytuacji zdecydowanie zabrakło należytej uwagi podczas jazdy oraz zdrowego rozsądku. W sytuacji kryzysowej można skorzystać z "żółtych naklejek", które znajdują się na napędach rogatek lub na krzyżu św. Andrzeja. Od 2018 roku każdy przejazd w Polsce, zarządzany przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., jest dodatkowo oznakowany. Żółte naklejki posiadają trzy istotne informacje: indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112 i numer awaryjny" - podsumowało sytuację PKP, przypominając kierowcom o zasadach.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Zignorował światła i wjechał na tory. Wysiadł i nie wiedział, co robić
WIDEO

Zignorował światła i wjechał na tory. Wysiadł i nie wiedział, co robić

Na przejeździe kolejowym w Międzyrzeczu 67-letni kierowca osobowego volkswagena zignorował sygnalizację świetlną oraz opuszczone rogatki i wjechał na tory. Jak podaje portal Info112.pl, o mały włos nie doszło do tragedii. Przebieg zdarzenia zarejestrowała kamera, a nagranie opublikowali funkcjonariusze lubuskiej policji. Kierowca mimo wyraźnych wskazań sygnalizacji świetlnej oraz zamkniętych rogatek, z impetem wjechał na przejazd kolejowy uszkadzając opuszczone rogatki. Osobliwe zachowanie kierowcy wzbudziło zaniepokojenie świadków. - Zamiast próbować szybko usunąć się z torowiska, wysiadł z pojazdu i zaczął spacerować po torach. Jego zachowanie sugerowało brak zrozumienia powagi sytuacji. Po chwili wrócił do samochodu i przestawił go, co nie rozwiązało problemu, ale tylko przeniosło zagrożenie w inne miejsce – przekazała lubuska policja. Dzięki czujności dróżnika obsługującego przejazd kolejowy, udało się uniknąć tragedii. Widząc niebezpieczną sytuację, dróżnik natychmiast poinformował maszynistę nadjeżdżającego pociągu pasażerskiego o zagrożeniu na torach. Maszynista zdążył zareagować i zwolnić pociąg przed przejazdem kolejowym, co zapobiegło możliwemu zderzeniu. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy zabrali prawo jazdy kierowcy. Sprawa została skierowana do sądu rejonowego w Międzyrzeczu, który rozpatrzy kwestie odpowiedzialności i nałoży odpowiednie sankcje.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią
WIDEO

Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią

Kierująca osobówką myślała, że zdąży przed zamknięciem się rogatek. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło pod koniec listopada na przejeździe kolejowym w Wągrowcu na Wielkopolsce. Policja udostępniła nagranie świadka dopiero teraz, który uchwycił moment, jak kobieta za kierownicą toyoty ignoruje sygnalizację świetlną i wjeżdża na przejazd. Wówczas dochodzi do zamknięcia się lewych rogatek, co daje kierującej jeszcze możliwość ucieczki, jednak 40-latka cofa, zamiast jechać do przodu, przez co w następstwie nie ma szans opuścić przejazd bez wyłamania rogatek. "Kierująca samochodem marki Toyota, zignorowała sygnalizator informujący o opuszczaniu zapór i wjechała na przejazd. Szczęśliwie na tym przejeździe nie doszło do kolidowania z pociągiem. Maszynista szynobusu zgodnie z procedurą wyhamował skład i zjechał z przejazdu. Kierującej postawiono zarzut stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym przez naruszenie zakazu wjazdu na przejazd kolejowy za sygnalizator przy sygnale czerwonym, a następnie zatrzymanie pojazdu na przejeździe. Kierująca otrzymała 3 tys. złotych mandatu karnego i 15 punktów karnych" - przekazała policja w oświadczeniu. Policja apeluje do kierowców, szczególnie w okresie świątecznym, że pośpiech nie popłaca, a tego typu sytuacje mogą się skończyć nie tylko śmiercią kierowcy, ale i podróżujących wraz z nim. Do tego, jeśli już utkniemy między rogatkami, należy kontynuować jazdę, by zjechać z torowiska, nawet jeśli miałoby to oznaczać wyłamanie zapory, ponieważ nie każdy pociąg zatrzyma się na czas.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki